Andrzej Mazurek w polskim więzieniu
Informacje - Krajowe
sobota, 12 stycznia 2013 17:45
Andrzej Mazurek, polski anarchista przebywający w greckich więzieniach od grudnia 2008 roku został deportowany do Polski i obecnie znajduje się w półotwartym Oddziale Zewnętrznym w Chmielowie k. Tarnobrzega.

Andrzej, ochrzczony również mianem „ostatniego więźnia greckiej rewolty z 2008 r.” został deportowany w dniu 7. grudnia 2012 r. Wcześniej, 27. listopada został przetransportowany do więzienia Korlidallos w celu wyrobienia mu polskiego paszportu. 3. grudnia 2012 r. został przewieziony do polskiej ambasady w Atenach gdzie odmówił wyrobienia sobie paszportu - nie wypełniał żadnego wniosku, nie dał sobie zrobić zdjęcia i niczego nie podpisał. Mimo jego odmowy, paszport został mu wyrobiony. 7. grudnia został przetransportowany na lotnisko gdzie czekało na niego dwóch polskich policjantów, którzy mieli go transportować do Polski.

Lot do Warszawy odbył się z przesiadką w Kopenhadze gdzie mieli 7-godzinną przerwę. Po wylądowaniu w Warszawie przewieziono go do Aresztu Śledczego w Białołęce. O swojej celi napisał tak: „Wrzucono mnie na śmierdzącą cele gdzie okna trzymały się na gwoździach, parkiet wszędzie się rozchodził, a ściany popisane były pod sam sufit. Większość napisów to skargi i przestrogi więźniów przed SW (Służbą Więzienną - dop. red.)”. Następnego dnia dowiedział się on, że jego wyrok jest znacznie mniejszy i do odsiadki pozostało mu rok i cztery miesiące. Kilka dni później komisja więzienna przyznała mu kategorię P2 - osadzenie w zakładzie półotwartym. Po świętach, 27. Grudnia został przetransportowany do niedużego więzienia w Chmielowie k. Tarnobrzega. Na współwięźniów nie narzeka ale zdarzyło mu się już kilka razy zadrzeć z funkcjonariuszami SW. Jest więc możliwość, że w przyszłości znajdzie się w zakładzie zamkniętym - jeśli to nastąpi, zostanie podane to do informacji. Andrzej jest zdecydowany na odsiedzenie swego wyroku do końca, gdyż nie chce mieć później na głowie dozoru kuratorskiego, który uważa za taką samą formę represji jak więzienia.

Aby wesprzeć Andrzeja w jego dalszej odsiadce, wzywamy wszystkich, którym nie obca jest solidarność z więzionymi anarchistami, do napisania do Andrzeja. Choćby krótki list czy kartka pocztowa będzie gestem naszej solidarności, który pokaże mu, że poza więziennymi murami są ludzie, którzy o nim pamiętają. Można mu wysyłać jakieś pisma, ziny itp. Ale tylko w listach, nie paczkach.

Piszcie do Andrzeja na adres:

Oddział Zewnętrzny w Chmielowie
Andrzej Mazurek syn Kazimierza
39-442 Chmielów
Woj. podkarpackie