GRECJA: Policja współpracuje z neonazistami. Wielkie marsze antyfaszystowskie w całym kraju
Informacje - Zagraniczne
sobota, 28 września 2013 09:55
25 września ulicami Aten przemaszerowała potężna demonstracja antyfaszystowska, będąca odpowiedzią na aktywność neonazistów oraz niedawne zabójstwo Pavlosa Fysassa, muzyka i lewicowego aktywisty, przez  neonazistę Jorgosa Rupakiasa. Według różnych doniesień uczestniczyło w niej od 20,000 do nawet 70,000 osób.

Atmosfera była napięta od samego początku, ale gdy policja zagrodziła protestującym drogę do biur Złotego Świtu, wybuchły gwałtowne starcia. W stronę kordonów i policyjnych busów poleciały bomby benzynowe, kamienie, butelki. Z płonących kontenerów na śmieci utworzono barykady. Prewencja odpowiedziała gazem łzawiącym i granatami hukowymi. Część protestujących zaatakowała także sieciowe sklepy i witryny banków. W wyniku starć zatrzymano ponad 70 osób.
„Pavlos żyje, zmiażdżyć nazistów” – skandowali protestujący, maszerując w kierunku kwatery Złotego Świtu w Atenach. Podobne demonstracje odbyły się w innych miastach, m. in. w Salonikach. Zabicie Fysassa wywołało falę protestów, która doprowadziła do obławy na władze Złotego Świtu, cynicznie zaprzeczające roli tej partii w morderstwie. Morderstwo wstrząsnęło Grecją na tyle, że do pierwszej rozprawy Rupakiasa doszło w tempie ekspresowym. Został on wezwany przed sąd zaledwie cztery dni po zabójstwie. Śledztwem zajęli się prokuratorzy sądu najwyższego. Skontrolowano trzynaście biur Złotego Świtu w całym kraju, by znaleźć dowody na to lub inne planowane zamachy i morderstwa. Szybko jednak okazało się, że policjanci, którzy mieli prowadzić przeszukania, wcześniej ostrzegali Złoty Świt o planowanych nalotach. W innych przypadkach funkcjonariusze kłamali, że wprawdzie podjęli próbę kontroli, ale biuro było puste.

Te wydarzenia potwierdziły to, o czym plotkowano od dawna: że greccy mundurowi sympatyzują z neonazistami, a niektórzy nawet są członkami Złotego Świtu. Dwóch wysokich oficerów policji zrezygnowało ze służby z przyczyn osobistych, a czterech zostało zawieszonych w czynnościach. Ośmiu przesunięto do innych wydziałów. I bynajmniej nie chodziło o szeregowców: ukarano szefów departamentów służb specjalnych, bezpieczeństwa wewnętrznego, przestępczości zorganizowanej oraz jednostki zajmującej się materiałami wybuchowymi.

źródła: http://wyborcza.pl/1,75477,14678600.html , http://grecjawogniu.info/?p=17073