Rosja: Strajk głodowy przeciwko warunkom w koloniach karnych
Informacje - Zagraniczne
niedziela, 06 października 2013 14:37
Nadieżda Tołokonnikowa, członkini anarchistycznej grupy muzycznej Pussy Riot, która od roku przebywa w kolonii karnej, ogłosiła głodówkę. Chce też przestać pracować w tamtejszej szwalni i domaga się przeniesienia jej do innej kolonii. Powód? Naruszanie praw osadzonych tam kobiet.

„Nie będę siedziała cicho i patrzyła, jak moje współwięźniarki są niszczone przez niewolnicze warunki panujące w więzieniu. Domagam się, by władze kolonii zaczęły przestrzegać najbardziej podstawowych praw człowieka, by obóz karny w Mordowii działał zgodnie z prawem. Domagam się, by traktowano nas jak ludzi, nie niewolników” – pisze w liście otwartym Tołokonnikowa.
Więziona anarchistka zapowiedziała, że będzie pracować zgodnie z kodeksem prac.Reakcja naczelnika kolonii nie pozostawiła jednak złudzeń: „Kodeks to jedno, ale liczy się spełnienie dziennej normy. Jeśli jej nie wyrobisz w ciągu 8 godzin, to będziesz pracowała po godzinach. Łamaliśmy już silniejsze od ciebie!”. Jak pisze Tołokonnikowa, dzienna norma to sto pięćdziesiąt mundurów policyjnych, a w czerwcu za miesiąc pracy miała dostać dwadzieścia dziewięć rubli (około trzech złotych).

Członkini Pussy Riot pisze również o stosowaniu przemocy wobec tych osądzonych, które nie nadążają z wyrobieniem normy. Gorliwymi wykonawczyniami "kar" są te skazane, które mają układy z władzami kolonii. Jedna z ofiar miała zostać pobita na śmierć, co jednak przedstawiono jako "udar mózgu". Inną zmuszona do szycia nago. Oficjalnych srag brak, bo jedynym rezultatem "zgłoszenia" może być kolejna fala przemocy.

Tołokonnikowa skarży się też na bardzo złe warunki higieniczne i bytowe: od szybkich pryszniców w przepełnionych pomieszczeniach, mycia głowy i prania raz w tygodniu (i to nie zawsze) po zepsute jedzenie.

Dzień przed ukazaniem się listu Tołokonnikowej, w którym opisała warunki w kolonii,anarchistkę przeniesiono do „bezpiecznego miejsca”. Jak pisze portal Grani.ru, powołując się na oświadczenie Tołokonnikowej, które przekazała w trakcie widzenia mężowi, temperatura wynosi tam 12-14 stopni i nie ma ciepłej wody. Od wstania do zgaszenia światła nie można siadać na łóżku, pozostaje niewielka ławka. Słabe światło niemal uniemożliwia czytanie i pisanie.

Więziona anarchistka, w obliczu słabego zdrowia i braku perspektyw na szybką poprawę warunków w kolonii, przerwała swój protest 5 dni temu, po czym trafiła do szpitala. Jej stan jest stabilny

W zeszłym roku w zakładach karnych na terenie Rosji zmarło 3907 osób. Ponad połowa podejrzanych, oskarżonych lub skazanych zmaga się z różnymi problemami zdrowotnymi i uzależnieniami – w tym gruźlicą, HIV, zaburzeniami psychicznymi i narkomanią. Łącznie wykryto ponad czterdzieści trzy tysiące naruszeń w sposobie przetrzymywania więźniów.

źródła: http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/rosja/20130926/pienizek-co-grozi-tolokonnikowej, http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/tolokonnikowa-z-pussy-riot-juz-nie-gloduje,359227.html