Kraków: Skazani za udział w legalnym proteście
Informacje - Krajowe
czwartek, 21 listopada 2013 11:50
Oskarżyciel publiczny – policja – żądał dla obwinionych po 500 złotych kary, sędzia kompromisowo dał “tylko” 300. To czy protest był legalny czy nie nikogo nie interesowało.O sprawie pisaliśmy niedawno na ACK

- Obwinieni byli wyciągani lub, mówiąc wprost, wleczeni do radiowozu. Jest to zasadniczy dowód na umyślne stawianie oporu przez obwinionych, którzy nie mieli zamiaru, mimo apeli policji, opuścić miasteczka. – odczytał dziś w uzasadnieniu sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia. Argumentacja obrony, która dowodziła, że niemożna sądzić osób przed ostatecznym ustaleniem czy protest uległ “samorozwiązaniu” czy nie, nie spotkała się z uznaniem sądu. Obwinieni aktywiści byli sądzeni z art. 50. Kodeksu Wykroczeń: “Kto nie opuszcza zbiegowiska publicznego pomimo wezwania właściwego organu,podlega karze aresztu albo grzywny.” Określenie czy zgromadzenie było zbiegowiskiem czy nie wydaje się, więc kluczowe.

Ogłoszenie wyroku przyciągnęło uwagę dziennikarzy, a salę sądową szczelnie wypełnili aktywiści i aktywistki solidaryzujące się z obwinionymi. – Ten proces, oraz kolejne szykowane nam sprawy to kara od władz miasta, które chcą nam pokazać, że mamy siedzieć cicho – komentowali.

Wyrok nie jest prawomocny, a obwinieni zapowiedzieli apelację. W sprawie tzw. “samorozwiązania protestu”, na który władze wcześniej wyraziły zgodę, toczy się postępowanie w prokuraturze “o przekroczenie uprawnień” przez miejskich urzędników.


Źródło: https://fakrakow.wordpress.com/2013/11/20/skazani-za-udzial-w-legalnym-protescie/