[AKT]Poznań: Brutalna akcja policji na wykładzie o Gender
Informacje - Krajowe
czwartek, 05 grudnia 2013 21:26
Akt.: Jutro po 13ej przed komisariatem organizowana jest pikieta przeciwko brutalności policji.

DZWOŃCIE OD JUTRA RANA NA NUMER KOMENDY PRZY MARCINKOWSKIEGO: 61
84 12 411 - PYTAJCIE O ZATRZYMANYCH NA UNIWERSYTECIE EKONOMICZNYM PODCZAS WYKŁADU O GENDER!


Dwie osoby spędzą na komisariacie do 48 godzin. Jutro spotykają się z prokuratorem.

W czwartek 05.12 korporacja studencka „Korporacja studentów uczelni Poznańskich K! Lechia” zorganizowała na Uniwersytecie Ekonomicznym wykład pt.: "Czy gender to dewastacja człowieka i rodziny?". W ramach protestu przeciwko jawnie dyskryminującym i wykluczającym tezom wykładu grupa aktywistów i aktywistek zorganizowała happening. 

Trwał on zaledwie kilka minut, kiedy okazało się, że na sali roi się od policjantów w cywilu starających się zatrzymać protestujących. Wykład został przerwany i poproszono ludzi o przeniesienie się do innej sali. W tym czasie policjanci zaczęli brutalnie szarpać, kopać i razić paralizatorami jednego z aktywistów, wrzucając go pod ławki. Na liczne wezwania do wylegitymowania się policjanci nie przebierali w słowach, każąc aktywistom „spierdalać”. Wciąż razili ich paralizatorami. 

Chwilę potem na salę wtargnęły oddziały prewencji w pełnym rynsztunku: w kaskach, pancerzach, z tarczami i gazem. Policja używała paralizatorów i pałek, bijąc dotkliwie kilka uczestniczących w wydarzeniu kobiet i starając się zepchnąć protestujących z siedzeń. Wtórowała im ochrona dusząc i uderzając uczestników happeningu. 


Z biegiem czasu policja była coraz bardziej brutalna, funkcjonariusze bili ludzi, wciągali ich pomiędzy tarcze i dotkliwie uderzali pałkami. Rzucali ich między krzesła, narażając na poważne złamania. Prorektor ds. Edukacji i Studentów – Jacek Mizerka groził sankcjami obecnej tam studentce. Po zatrzymaniu na sali kilku osób reszta uczestników została brutalnie wypchnięta z sali bez możliwości kontrolowania działań policji.

Trzy osoby zostały zabrane na komisariat przy ul. Marcinkowskiego bez podania im powodu zatrzymania. Aktywiści w ramach akcji solidarnościowej zbierają się pod Komisariatem. Policja nie udziela wyjaśnień. Wciąż są przetrzymywane 2 osoby. Nie wiadomo kiedy zostaną wypuszczonę.

link do video: https://www.youtube.com/watch?v=UHdUT-w3Un4

Źródło: rozbrat.org