[Akt.]Warszawa: Policja wraz z firmą ochroniarską wdzierają się na skłot OdNowa. Potrzebne wsparcie
Dokumenty - Oświadczenia
środa, 11 grudnia 2013 22:35

O 14:30 (12.12.13) idziemy odebrać z komisariatu przy ul. Wilczej 21 osoby, które zatrzymane zostały wczoraj na OdNowie. Jeśli możecie i macie ochotę możecie do nas dołączyć.

Przy absolutnej bierności mediów już szóstą godzinę (22:00) trwa dramatyczna okupacja budynku przy Nowogrockiej 4, z której po piątej rano policja wraz z prywatną ochroną i deweloperem firmy Restaura – ale bez sądu i komornika – wyrzucili część mieszkańców. Dziesiątce osób udało się schować przed eksmisją. Reszta podjęła decyzję by odzyskać dach nad głową i przybyła pod kamienicę ok. 17:00. W odpowiedzi na apel „odbijamy nasz dom” pod kamienicą zjawiło się sto osób.

Mieszkańcy, którzy ukryli się w pokojach, wyszli do okien. Policja nadal wspiera prywatną ochronę Ekotrade, blokując wejście do budynku i łamiąc kolejne nasze prawo – możliwość przywrócenia posiadania (343 § 2 kc: posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni).

Funkcjonariusze nie podają podstawy prawnej interwencji, odmawiają wylegitymowania się, nie odnoszą się do przedstawionych opinii prawnych na temat naruszenia spokoju posiadania i przekroczenia uprawnień (odpowiednio art 343 kc i 182 kk). Pierwsze pół godziny upłynęło na próbach prowokacji ze strony policji – funkcjonariusze rozpylili gaz nad zgromadzonymi, aresztowali pięć osób: cztery spośród okupujących budynek w środku i jedną osobę na dole. Tymczasem reszta mieszkańców zabarykadowanych w budynku wystosowała przez okno komunikat: "Walczymy o dach nad głową dla siebie i wszystkich ludzi, którym nie wystarczy na mieszkanie, żywność, leki i godne życie. Tworzymy to miejsce, aby wspierać się wzajemnie używając wszystkich naszych talentów i umiejętności. Włożyliśmy sporo pracy, aby miejsce to było bezpieczne i przyjazne dla wszystkich, którzy tego potrzebują – rodzin z dziećmi, ludzi młodych, seniorów (...)"

Po dłuższym klinczu, w ciągu ostatnich 40 minut policja zdecydowała się zaapelować o posiłki, prawdopodobnie szykując się do interwencji – wciąż bez podania podstaw prawnych.

Cisza medialna wobec dramatu ludzi bez dachu nad głową okupujących dom od pięciu lat bezludny sugeruje, że czwarta władza pragnie dać pełne przyzwolenie na agresję policji i utrzymanie niszczejącej kamienicy przez zadłużoną hiszpańską firmę Restaura.

Podobna cisza wobec złej polityki mieszkaniowej i postępującej dzikiej reprywatyzacji, przerywana momentami propagandy sukcesu, utrzymuje się w Gazecie Wyborczej i wielu innych 'nie-prawicowych' mediach warszawskich od czasu ryzyka usunięcia prezydent HGW. Współczucie i dbałość o los lokatorów zastąpione zostały odtąd hurraoptymizmem na temat działań władz miasta rodem z PRL.

Nie usuniecie jednak pod dywan rosnącego gniewu i oporu wobec zadłużenia, tragedii eksmitowanych, dzikiej ultra-dochodowej reprywatyzacji, kredytów na 40 lat, pracy śmieciowej, rosnących kosztów utrzymania, domów bez ludzi i ludzi bez domów. Dzisiejszy dzień pozbawił nas złudzeń co do 'państwa prawa' – policja nawet wbrew prawu broni bogatych przed biednymi. Artykuły kodeksów stosuje się tylko wówczas, gdy leży to w interesie banków i deweloperów – choćby chcieli burzyć całe zabytkowe kamienice, wieszać reklamy gdzie się da, zawłaszczać ziemię i przesiedlać ludzi. Przedsiębiorstwa medialne, zasilane przez rzeszę stażystów na umowach śmieciowych, są częścią tej samej władzy, którą krytykują, a bez której nie mogą żyć. Odrzucamy wasz świat ze wstrętem, waszego systemu wartości nie trzeba nawet obalać - sam padnie z przewlekłej znieczulicy. Jesteśmy pewne, że rewolucji nie będzie transmitować telewizja – ona będzie dziać się na żywo. Nie złamiecie nas milczącą agresją.

Źródło: Warszawska Federacja Anarchistyczna