Grecja: anarchista postrzelony przez tajniaka
Informacje - Zagraniczne
wtorek, 17 grudnia 2013 11:45

Nocą 4 grudnia 2013 w centrum Exarchii, kilku anarchistów zauważyło, że są śledzeni przez nieumundurowanych policjantów, których postanowili pogonić. W wyniku tego tajniacy rozdzielili się – dwóch z nich pobiegło na ulicę gdzie zawsze stacjonuje oddział prewencji. „ Zwróciliśmy się wtedy w stronę trzeciego gliniarza i krzyknąłem do niego: „Dokąd biegniesz pieprzony tajniaku?”. Nagle zauważyłem, że wyciągnął w moim kierunku broń i celując w moją klatkę piersiową, krzyknął: „No chodź tu… to cię zapierdolę”. Następnie w ciągu kilku sekund odbezpieczył pistolet i gdy był gotów do strzału krzyknąłem: „Co zrobisz, zastrzelisz mnie?”. Postrzelił mnie w nogę. Początkowo nie zauważyłem że oberwałem, więc zacząłem uciekać na plac Exarchii w obawie, że następny pocisk może mnie dosięgnąć. Dopiero tam zauważyłem że jestem ranny” - relacjonuje anarchista, deklarując też, że „nie piszę o tym zdarzeniu po to by budzić w ludziach strach, lecz wręcz przeciwnie, by obudzić w nich gniew. Nie stchórzymy cokolwiek by się działo; niech przyjmą do wiadomości, że nie ugniemy się nawet przed ich kulami”.

Źródło: http://grecjawogniu.info/?p=18592