[Akt.]Meksyk: Solidarność z Mario Gonzalezem!
Informacje - Zagraniczne
wtorek, 24 grudnia 2013 11:20

2 października 1968 roku na Placu Tlatelolco w mieście Meksyk doszło do masakry, w wyniku której zginęło  (w zależności od źródła) od dwustu do nawet kilku tysięcy manifestujących wtedy studentów. W 45 rocznicę pacyfikacji protestu  policja zatrzymała anarchistę Mario Gonzaleza, gdy usiłował  dołączyć do demonstracji mającej upamiętnić wszystkich tych, którzy zostali wtedy zabici lub ranni.

Oskarżono go o rzucanie petard, które spowodowały szkody w meblach miejskich i własności prywatnej. Prokuratura Generalna w stolicy nie zarejestrowała jednak zgłoszeń o tego typu szkodach. Czyny, o które Mario został posądzony nie zostały udokumentowane, ani nie przedstawiono materiałów z monitoringu, świadczących o jego winie.

Położenie Gonzaleza jest bardzo trudne m.in. dlatego, że choć  sędzia zezwolił na jego wyjście na wolność za kaucją, decyzja ta została cofnięta. Jako powód podano to, że ze względu na swoje uczestnictwo w marszach (demonstracjach) i protestach Mario stanowi "niebezpieczeństwo/ zagrożenie społeczne". Nadal jest on więc bezprawnie przetrzymywany w zakładzie karnym Oriente.

Mario prowadził strajk głodowy, który zdecydował się zakończyć 4 grudnia – po dwóch miesiącach. Schudł 18 kg. Jest w nienajgorszym stanie zdrowia, jednak nie otrzymuje należytej opieki medycznej.

Ze światem komunikuje się za pomocą listów, w których przesyła podziękowania za napływające do niego wyrazy solidarności, słowa wsparcia dla innych osadzonych oraz nawołuje do podjęcia walki z państwem i systemem kapitalistycznym. Pisząc, Mario podkreśla, że został zatrzymany z powodów politycznych – w ramach represji, które spadły na ruch studencki i osoby prowadzące walkę społeczną. Ostatni tego typu list przesłał 23 grudnia. Dziękuje w nim za wszystkie międzynarodowe głosy wsparcia oraz zainteresowanie jego sytuacją niezależnych mediów, które przerwały milczenie w jego sprawie.

W najbliższych dniach ma się odbyć konferencja prasowa poświęcona Gonzalezowi, marsze i inne wydarzenia solidarnościowe, podczas których domagać się będziemy wolności dla Mario.

Solidarność naszą bronią!