Ukraina: Milicja brutalnie atakuje demonstrantów. Są ofiary śmiertelne
Informacje - Zagraniczne
środa, 22 stycznia 2014 21:03

Podczas wydarzeń w Kijowie w ciągu ostatniej doby zginęło już pięć osób. Do ofiar o których dowiedzieliśmy się rano (23-letni Ukrainiec ormiańskiego pochodzenia oraz 25-letni Białorusin) doszły trzy kolejne ofiary śmiertelne: znaleziono dwa ciała torturowanych osób z zaklejonymi ustami oraz zwłoki w lesie. Łącząc te śmierci z zabójstwami dokonanymi przez snajperów widać taktykę władz i koordynację działań. Dzisiejszy dzień przyniósł też 300 rannych, w tym wielu dziennikarzy.

Odbyło się pierwsze posiedzenie Obywatelskiej Rady Ukrainy, instytucji opozycyjnej wobec władz, która ma zastąpić obecny parlament.

Na ulicach Kijowa ostatnie dni minęły na powtarzających się starciach między milicją a częścią protestujących. Kolejny rozdział represji rozpoczęto kilka dni wcześniej, gdy ukraińskie władze  wprowadziły w trybie przyspieszonym restrykcyjne zmiany w prawie, ograniczając wolność słowa i prawo do pokojowych protestów.

Ataki milicji oraz zaangażowanych przez władze chuliganów powtarzały się wielokrotnie od rozpoczęcia w listopadzie pokojowych demonstracji. Od 8 tygodni władze ignorują postulaty demonstrantów, które do ostatniego weekendu przebiegały spokojnie. Jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek grupa protestujących  spróbowała wziąć szturmem budynek parlamentu. Doszło do gwałtownych starć z milicją, podczas których rannych zostało dziesiątki osób. W ostatni weekend ucierpiało ponad 30 dziennikarzy, a świadkowie twierdzą, że ze szpitala porwano Igora Łucenkę – dziennikarza i obrońcę praw człowieka.

Władze nerwowo próbują rozprawić się z demonstrantami zarówno za pomocą siły użytej na ulicach, jak i za pomocą restrykcyjnego prawa. Brak zainteresowania dialogiem ze społeczeństwem okazano podczas uchwalenia zmian prawnych w ubiegły czwartek. Przepisy zmieniono bez żadnej dyskusji, a głosy szybko policzono. Prezydent podpisał dokument tego samego wieczoru. Nowe prawo umożliwia łatwe ściganie dziennikarzy i aktywistów oraz zamykanie organizacji pozarządowych, informacyjnych stron internetowych i organizacji religijnych. Ukraina uchwaliła prawo o organizacjach pozarządowych, które jest kopią rosyjskich przepisów o „zagranicznych agentach”. Wszystkie organizacje otrzymujące fundusze zagraniczne i prowadzących szeroko rozumianą „działalności polityczną” są zobowiązane do rejestracji jako „zagraniczni agenci”. W przeciwnym razie grozi im zamknięcie. Wprowadzona ustawa wraca też do przestępstwa zniesławienia, co oznacza, że dziennikarze, którzy publikują materiały krytyczne wobec urzędników państwowych, narażeni są na postępowanie karne. Ujawnienie informacji o funkcjonariuszach organów ścigania i sędziach będzie surowo karane. Dostawcy usług internetowych mają obowiązek odciąć wskazanym osobom lub grupom dostęp do Internetu, jeśli władze podejmą taką decyzję. Jednocześnie zmiany w Kodeksie postępowania administracyjnego usztywniają wszystkie kary związane z naruszeniem przepisów o zgromadzeniach publicznych i dają policji większe uprawnienia do kontroli przebiegu demonstracji.

 Nikt nie wie, co przyniesie kolejna noc w Kijowie. 

zdjęcia: http://edition.cnn.com/2014/01/22/world/gallery/ukraine-protests/index.html

źrodła: http://new.org.pl/1611,post.html, http://draginjanadazdin.natemat.pl/89403,ukrainska-droga