Austria: zarzuty dla 10 aktywistów prozwierzęcych
Informacje - Zagraniczne
środa, 12 sierpnia 2009 20:57
Austriacka prokuratura upubliczniła w końcu zarzuty podstawione 10 aktywistom prozwierzęcym, na mocy zakończonego kwietniu tego roku dochodzenia specjalnej grupy dochodzeniowej rozpracowującej działalność ruchów na rzecz praw zwierząt. Całą dziesiątkę na wniosek śledczych przetrzymywano w ubiegłym roku areszcie przez ponad 3 miesiące. Zgodnie z obawami obrońców praw człowieka, oskarżono ich o “tworzenie organizacji przestępczej”. Jednocześnie, z braku dowodów, odrzucono inne wysuwane wobec nich oskarżenia. Data rozpoczęcia ich procesu ma być ogłoszona w ciągu najbliższych kilku dni.

Szczegóły dotyczące oskarżeń prokuratury zostały ujawnione dopiero przedwczoraj. Dziesiątka aktywistów ma być sądzona na mocy kontrowersyjnego paragrafu §278a KK, każdy z nich dostanie ponadto zarzuty o wykroczenia różnego typu. Ponadto, policja i grupy specjalne będą kontynuowały śledztwo prowadzone przeciw nim i nieznanej liczbie innych osób działających w organizacjach prozwierzęcych. W ramach tego typu działań, austriackie służby usiłowały od 2006 r. arbitralnie przypisać autorstwo niewyjaśnionych przestępstw i wykroczeń na tle politycznym z ostanich 13 lat wybranym osobom z ugrupowań walczących o prawa zwierząt.

„Cała nadzieja, że prokuratura odzyska zdrowy rozsądek rozwiała się” stwierdził Alex Sommer z grupy antyrepresyjnej Antirep2008. „Otrzymane dziś przez oskarżonych pisma wskazują w alarmujący sposób na to, że atak policji i systemu sprawiedliwości skierowany jest nie przeciw konkretnym przestępstwom, lecz przeciw aktywnemu ruchowi społecznemu i skutecznym kampaniom, które organizuje.” Bez tych wydumanych zarzutów nie dałoby się uzasadnić podjęcia śledztwa, zastosowanych środków nadzoru i inwigilacji, przetrzymywania ludzi bez postawienia zarzutów w areszcie. Ta sprawa to prawny skandal i nie powinna była nigdy zostac rozpoczęta.

Zarzuty wobec oskarżonych dotyczą głównie działań zmierzających do wspierania i ułatwiania realizacji celów rzekomej “przestępczej organizacji”, takich jak rejestrowanie protestów przeciw agencjom odpowiedzialnym za tortury zwierząt, zabieranie głosu na publicznych wystąpieniach i panelach dyskusyjnych, pisanie artykułów do gazet i tygodników czy prowadzenie badań dotyczących handlu futrami i zwierzętami hodowlanymi. Konkretne przestępstwa, odpowiedzialnością za które obciąża się 10 działaczy, popełniane były jednak wg władz niemal zawsze przez “nieznanych wspólników”. Podejrzenia wobec aktywistów opierają się więc głównie na przypuszczeniach, bezpodstawnych oskarżeniach, zdaniach wyrwanych z kontekstu, bądź opracowanych przez grupę dochodzeniową profilach sprawców.

Trwająca ponad 2 lata i zorganizowana na masową skalę akcja austriackich służb przeciw ruchom animalistycznym, koncentrowała się publicznej, politycznej i zgodnej z prawem działalności indywidualnych osób i grup. Tak jak obawiało się tego szereg organizacji prowadzących działalność polityczną, kontrowersyjne zapisy ustaw o zorganizowanej przestępczości, takie jak paragraf 278a zostały po raz kolejny wykorzystane przez władze jako środek kryminalizacji ruchów społecznych i sposobu uzasadnienia podejmowanych przeciw nim operacji nadzoru i inwigilacji. Udowodniono tez po raz kolejny, że zgodnie z austriacką wykładnią prawa, każda osoba podzielająca poglądy lub działająca na rzecz zniesienia lub ograniczenia wykorzystywania zwierząt w przemyśle spożywczym, odzieżowym czy farmaceutycznym, jak również każda osoba, która w celu zrealizowania swoich postulatów bierze udział w pikietach czy akcjach świadomościowych wycelowanych w daną firmę, może być podejrzana o przynależność do „grupy przestępczej”.

Więcej informacji nt sprawy można uzyskać pod adresem:

http://www.antirep2008.tk

Źródła:
http://news.infoshop.org/article.php?story=20090810200043287
http://www.antirep2008.tk/