Ukraina/Rosja: Anarchista Aleksander Kołczenko aresztowany pod zarzutem "terroryzmu"
Informacje - Zagraniczne
czwartek, 03 lipca 2014 22:49
Aleksander Kołczenko został zatrzymany na Krymie 17 maja 2014. Jest podejrzewany o udział w „grupie terrorystycznej”, przygotowywanie zamachu terrorystycznego i podpalenie.

Podejrzewa się go o bycie częścią „grupy terrorystycznej”, która planowała wywołać eksplozje w pobliżu Memoriału Sławy, z płonącym tam wiecznym ogniem, oraz pomnika Lenina w Symferopolu 8 i 9 maja, oraz o uszkodzenie torów kolejowych i sieci elektrycznej. Kołczenko jest również podejrzewany o dwa podpalenia: siedziby ugrupowania Rosyjska Jedność i jednocześnie Centrum Rosyjskiego na Krymie dnia 14 kwietnia oraz biura partii Jedna Rosja w Symferopolu 18 kwietnia. Przewieziono go do Moskwy, jest przetrzymywany w areszcie Więzienia Lefortowskiego. Jego sprawa zajmuje się FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa), dawne KGB.

Aleksander jest anarchistą i antyfaszystą, uczestinczył w akcjach organizowanych przez studentów oraz ekologów. Brał udział w kampanii prowadzonej przeciwko wprowadzeniu opłat za studia, wspierał walczacych o prawa pracownicze. Z powodu swych antyfaszystowskich przekonań był narażony na ciągłe ataki nazistów. Jeden z nich miał miejsce po projekcji filmu o zamordowanej antyfaszystowskiej dziennikarce Anastazji Baburowej, został wtedy zaatakowany przez 30 Nazioli z nożami. W kontekście tego, twierdzenia władz rosyjskich, jakoby Aleksander był częścią nacjonalistycznego „Prawego Sektora” są niedorzeczne, i stanowczo on im zaprzecza.

Jako że proces utajniono, nasze informacje o zarzutach postawionych oskarżonemu oraz o stopniu, w jakim współpracuje on (z wymiarem sprawiedliwości – przyp. tłum), są bardzo ograniczone. Wiemy, iż Aleksander przyznał, iż był obecny w miejscach podpaleń, ale zaprzecza oskarżeniom o terroryzm, za które grozi kara do 20 lat więzienia. Nie ma powodów, by sądzić, że wsypał on kogokolwiek.

Aleksander Kołczenko ma jakoby być członkiem większej grupy, organizującej akcje bezpośrednie w proteście przeciwko rosyjskiej inwazji na Krym. Słynnego reżysera Olega Sencowa, jak również dwóch majdańskich aktywistów – Giennadija Afanasjew oraz Aleksieja Ciernyszewa, również zatrzymano pod takimi samymi zarzutami. Twierdzi się, że wszyscy są oni częścią ukraińskiej ultraprawicowej organizacji – Prawego Sektora. Jest to kłamstwo, gdyż, nie licząc Ciernyszewa, nikt z oskrżonych nie jest w żaden sposób powiązany z Prawym Sektorem, a aleksander Kołczenko nigdy nie miał poglądów nacjonalistycznych. Cała tą sprawa to część rosyjskiej kampanii związanej z zajęciem Krymu, w skład której wchodzą represje przeciwko każdemu, kto nie podporządkuje się nowej władzy.

Aresztowanie Olega Sencowa zyskało uwagę świata – ostatnio kilkoro sławnych reżyserów, między innymi Pedro Almodovar, Mike Leigh, Agnieszka Holland, Stephen Daldry, Bela Tarr i Wim Wenders, podpisało petycję, domagając się jego uwolnienia.

Jako że jest to sprawa polityczna, koszta sądowe ponoszone przez Aleksandra są wysokie, wynoszą około 850 euro miesięcznie. Spodziewamy się, że dochodzenie potrwa dość długo, bedąc dużym obciążeniem finansowym dla lokalnych grup Anarchistycznego Czarnego Krzyża. Dlatego wzywamy do wsparcia finansowego oraz poprzez rozpowszechnianie informacji. Możecie robić wpłaty przez Paypal na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub przy użyciu konta bankowego (piszcie na ten sam adres mejlowy po więcej informacji).

Miedzynarodowy tydzień akcji poparcia dla aresztowanego potrwa od 15 do 22 lipca.

Możecie pisać do Aleksandra na ten adres (akceptowane są tylko listy po rosyjsku, więc przysyłajcie kartki pocztowe lub używajcie goolge translate, jeśli nie znacie rosyjskiego):

Kolchenko Aleksandr Aleksandrovich
Lefortovskiy val, 5, p/b 201
111020 Moscow
RUSSIA

źródło: http://grecjawogniu.info/?p=21857&utm_source=feedburner&utm_medium=twitter&utm_campaign=Feed%3A+grecjawogniu+%28Grecja+w+Ogniu%29