Solidarność z zatrzymanym Kroolikiem!
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 28 października 2014 17:05

Po raz kolejny słyszymy o zatrzymanym przez organy (nie)sprawiedliwości. Na pewno niejednokrotnie podobna sytuacja dotyczyła osób wam znanych, bliskich lub po prostu sąsiadów. Jest to zjawisko „normalne” -  każdy niezależnie od wieku, wykonywanego zawodu, płci czy wykształcenia  kiedyś się z nim zetknął.

Prawo to przede wszystkim represyjne narzędzie kontroli społecznej, stworzone przez warstwy, które dominują w społeczeństwie. Normy te służą ich interesom i są wykorzystywane przeciwko innym ludziom w celu ich podporządkowania. To, że dane zachowanie zostanie uznane za przestępstwo nie jest więc przypadkiem czy efektem działania jakiegoś odwiecznego, mitycznego porządku rzeczy.  To wyłączna wola tych, którzy poprzez swoją uprzywilejowaną pozycję, mogą sobie pozwolić na organizowanie życia innych podłóg norm, które to oni właśnie uważają i rozpowszechniają jako obowiązujące. Według określonych przez nich przepisów, poszczególne zachowania są unormowane, a za inne grozi nam kara. Bez względu na to czy jest to grzywna, prace społeczne, czy ograniczenie lub pozbawienie wolności, narzucają je jedni ludzie drugim.  Ci pierwsi to władza (politycy, policja, sądy, kościół, burżuje itd.), ci drudzy to my.

Służby policyjne raczą nas taką absurdalną nadaktywnością jak np. czajenie się w krzakach na staruszki przechodzące przez ulice na czerwonym świetle i „podejrzanie wyglądających” młodych ludzi, którym z chęcią przetrzepują kieszenie w poszukiwaniu świętego ziela i wlepiają mandaty za picie w miejscu publicznym. Zawzięcie też pakują za kraty i stawiają przed sądem wszystkich tych, którzy walczą przeciwko nadużyciom władzy lub po prostu z jakiegoś powodu im się nie podobają – podpadli i już.

Wyroki zapadają codziennie. Jeśliby przeliczyć te wielkie gmachy sądów oraz pomnożyć przez ilość sal sądowych znajdujących się w środku, okazałoby się zapewne, że jest ich w mieście więcej niż żłobków i przedszkoli. Prawo istnieje, ale czy sprawiedliwość też? Prawdziwi złodzieje i przestępcy są przecież w rządzie oraz w służbach mu podległych.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy czasami nie ukarano kogoś niesprawiedliwie? Czy czuliście w takiej sytuacji, że chcecie coś zrobić, ale macie związane ręce? Nie wiecie od czego zacząć lub po prostu czujecie się w pojedynkę zbyt słabi?

Solidarność społeczna jest niezwykle istotna w chwili, gdy osoba dla nas ważna jest zagrożona poważnymi konsekwencjami prawnymi, które całkowicie zmienią jej dotychczasowe życie. Gdy czyn, który szanujecie lub podziwiacie zostaje zakwalifikowany jako przestępczy a w konsekwencji staje się udręką dla osoby, która go dokonała. Jako anarchiści zawsze solidaryzujemy się z tymi, którzy w ten czy inny sposób zostali przemieleni przez machinę aparatu państwowych represji.  Dlatego też nie zapominamy o Krooliku, który w machinę tę wpadł i któremu należy się społeczna solidarność – wsparcie nas wszystkich.

Kartel Tcb zespół, który współtworzył Kroolik Underwood, zagrał na skłocie Rozbrat kilka jeśli nie kilkanaście razy. Zawsze były to koncerty benefitowe, wspierające inicjatywę Jedzenie Zamiast Bomb. W 2013 roku Kroolik Underwood uczestniczył również w organizowanych przez nasze środowisko obchodach rocznicowych wydarzeń Poznańskiego Czerwca 56 r. Solidaryzujemy się więc z nim w sytuacji, w której się znalazł i postaramy się pomóc mu przez nią przejść. Wzywamy też do oporu przeciwko władzy i jej represyjnym działaniom, które uderzają w tak wielu z nas. Solidarność naszą bronią!