Francja: Masz solidarności po śmierci ekologa zamienił się w zamieszki.
Informacje - Zagraniczne
niedziela, 02 listopada 2014 16:31
Gwałtowny obrót przybrały demonstracje zorganizowane w sobotę w Nantes i Tuluzie tydzień po śmierci młodego ekologa, który zginął w starciach z siłami porządkowymi w czasie protestu przeciwko budowie tamy w południowej Francji. 21 - letni Remie Fraisse zginął 25 października w czasie starć z funkcjonariuszami na budowie kontrowersyjnej tamy Sivens w pobliżu Lisle-sur-Tarn; prace budowlane od tego czasu zawieszono.

Obie sobotnie manifestacje, z których każda zgromadziła według policji ok. 600 uczestników, zostały zwołane na wezwanie ruchów radykalnych i antykapitalistycznych w proteście przeciwko śmierci młodego mężczyzny.
W Nantes na zachodzie Francji protestujący obrzucili policję koktajlami Mołotowa i wyrwanymi znakami drogowymi. W Tuluzie rozbijano witryny banków. W starciach w obu miastach rannych zostało wiele osób, a co najmniej 34 aresztowano.

Demonstracje odbyły się także w innych miastach Francji, m.in. Dijon, Montpellier, Amiens, Lille, Bordeaux  i Awinionie.

Według pierwszych ustaleń śledztwa Remi Fraisse zginął w następstwie wybuchu granatu rzuconego przez żandarmów.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci?lokale=poznan#BoxWiadMT