Francja: Śmierć protestującego z rąk policjanta
Informacje - Zagraniczne
środa, 26 listopada 2014 10:39

Jak informują skłotersi z ZAD (okupowanej „strefy obronnej”) w mieście Notre-Dame-des-Landes, nocą z soboty na niedzielę 26-go października 2014 z rąk policji zginął protestujący o imieniu Remi. Zdarzenie miało miejsce w trakcie starć towarzyszących demonstracji przeciwko budowie tamy wzdłuż lasu Sivens na bagnach Testet w departamencie Tarn (południowa Francja).

Po miesiącach policyjnych ataków, niszczenia bagien oraz siedzib tych, którzy występowali w ich obronie, około 7000 osób zebrało się w wyznaczonej tymczasowej strefie obronnej (ZAD) w Testet. Późnym wieczorem i nocą dziesiątki osób zaatakowały gliniarzy broniących terenu budowy. Aktywiści wyrazili swoją wściekłość usiłując opóźnić wznowienie prac, początkowo zaplanowanych na 27 października.

Policja odpowiedziała przy użyciu broni gładkolufowej, granatów hukowych i błyskowych oraz gazu łzawiącego. Według relacji protestujących, Remi prawdopodobnie stracił przytomność w wyniku uderzenia jednym z granatów. Następnie jego ciało zostało zabrane przez siły porządkowe.

Władze departamentu (francuski odpowiednik powiatu) nie chcą komentować sprawy przed upublicznieniem oficjalnych wyników autopsji. Rząd już piętnuje uczestników starć, jednocześnie usiłując zasiać podziały, by ukryć niewygodne zdarzenie. Jednakże muszą zdawać sobie sprawę, że cokolwiek uczynią, ta śmierć będzie miała wybuchowe konsekwencje.

11 listopada 2014 solidarność z poległym towarzyszem wyrazili greccy anarchiści, okupując biura francuskiej agencji AFP zlokalizowane w ateńskiej dzielnicy Kolonaki. Natomiast w nocy z 4 na 5 listopada nieznani sprawcy podpalili maszynę do odwiertów na terenie jednej z budów w centrum Brukseli. Na miejscu pozostawiono napis „Dla Remiego”.

Aktualne informacje o wydarzeniach w Nantes/Testet znajdziecie na: zad.nadir.org i nantes.indymedia.org.


FILMY: TU i TU


Źródło: grecjawogniu.info