Grecja: Starcia z policją w rocznicę morderstwa Alexisa Grigoropoulosa
Informacje - Zagraniczne
sobota, 06 grudnia 2014 00:00
Od rana w wielu greckich miastach trwają demonstracje i marsze upamiętniające wydarzenia z grudnia 2008 roku. Do tej chwili najgwałtowniejszy przebieg miał pochód zorganizowany w Patras, który zakończył się starciami z policją i aresztowaniem około 7 osób. Obecnie tysiące protestujących gromadzą się w Atenach, gdzie jak co roku odbędzie się główny pochód.

Rzekomo z powodu wizyty w Atenach premiera Turcji, centrum miasta zostało niemal całkowicie wyłączone z użytku. Zakazano wszelkich zgromadzeń i demonstracji, ściągając do miasta ponad 18,500 funkcjonariuszy. Mimo tego, anarchiści oraz inne środowiska lewicowe zaplanowały na ten dzień szereg atrakcji.

Tegoroczna atmosfera jest szczególnie napięta z powodu obaw o zdrowie Nikosa Romanosa, który wkroczył w 26 dzień strajku głodowego. Romanos był przyjacielem z dzieciństwa zabitego Alexisa Grigoropoulosa i towarzyszył mu w noc morderstwa. Kilka lat później aresztowano go za rabowanie banków, wraz z innymi anarchistami. Niedawno dostał się na Uniwersytet Ateński, jednak sąd omówił mu przepustek edukacyjnych.

W związku z licznymi akcjami poparcia dla głodującego Nikosa w Atenach gorąco jest od co najmniej kilku dni. Anarchiści zajmują budynki użyteczności publicznej, dochodzi do ataków i starć z policją. Yiannis Michailidis, również odmawiający przyjmowania posiłków, wysłał list do ministra sprawiedliwości pisząc: „Jestem bardzo głodny. Jeżeli zabijesz Nikosa, tylko twoje gardło zaspokoi mój głód”.

Natomiast wczorajszej nocy grupa około 10-20 zamaskowanych osób obrzuciła koktajlami Mołotowa posterunek policji zlokalizowany w dzielnicy Vyronas. Płomienie strawiły m. innymi radiowóz.

Alexis Grigoropoulous został zastrzelony przez policjanta Epaminondasa Korkoneasa na rogu ulic Mesolongiou i Dzavela w dzielnicy Exarcheia około 21:13 w dniu 6 grudnia 2008 roku. Według dokumentacji medycznej, Alexis zginął na miejscu, a kula przeszła przez jego serce zatrzymując się na dziesiątym kręgu grzbietowym.

Wiadomość o morderstwie natychmiast obiegła całe miasto, ludzie zaczęli gromadzić się na ulicach formując ostatecznie gigantyczny pochód. Sytuacja szybko dojrzała do bardziej zdecydowanych działań. Zamieszki, który później wybuchły trwały ponad miesiąc rozprzestrzeniając się na cały kraj i wywołując akcje solidarnościowe na całym świecie.

Epaminondas Korkoneas, zabójca Alexisa, został skazany na dożywocie w 2010 roku. Jego partnera, Vassilisa Saraliotisa, skazano na 10 lat pozbawienia wolności za współudział i podżeganie do zabójstwa. Obecnie przebywa on na zwolnieniu warunkowym.

Obrona Korkoneasa do końca twierdziła, że ten oddał strzał ostrzegawczy w powietrze w odpowiedzi na agresywne zachowanie grupy nastolatków. Lekarz medycyny sądowej stwierdził jednak, że strzał, który ugodził ofiarę w klatkę piersiową nie był wynikiem rykoszetu, co pokrywa się z zeznaniami świadków, którzy wykluczyli również możliwość jakiejkolwiek prowokacji ze strony nastolatków.


Aktualizacje

Akt. 4 – Wczorajsze starcia w Atenach miały najgwałtowniejszy przebieg od czasu demonstracji anty-oszczędnościowych sprzed dwóch lat. Policja zatrzymała blisko 300 osób, z których 43 zostaną oskarżone o czynną napaść na funkcjonariusza. W trakcie walk ulicznych rannych zostało 12 gliniarzy. Zniszczenia porównywane są do tych z 2008 roku, jednak ograniczają się głównie do samej Exarchii.

Zaobserwowano również nową taktykę polegającą na zajmowaniu dachów i balkonów, z których następnie rzucano koktajlami Mołotowa, kamieniami, a nawet lodówkami w kierunku oddziałów prewencji.

Grecka policja rzekomo opracowała „bardziej skoordynowany” plan walki z protestującymi. Nad miastem krążyły helikoptery nagrywające uczestników starć. W sieci pojawiła się spora liczba filmów obrazujących policyjną brutalność. Na jednym z nich widzimy natomiast dużą grupę gliniarzy udających demonstrantów, którzy zmierzają w rejon najgwałtowniejszych starć.

Akt. 3 – W Atenach demonstrowało około 8,000 – 10,000 osób.  Co najmniej 211 zostało zatrzymanych, a kilka rannych, w tym policjant. Starcia trwały do późnych godzin nocnych. Początkowo obejmowały kilka ulic wokół parlamentu, lecz demonstranci zostali zepchnięci w kierunku Exarchii. Policja użyła w tym celu dużych ilości gazu łzawiącego i granatów hukowych. Zniszczono wiele aut, sklepowych i bankowych witryn, przystanków, bankomatów.

Akt. 2 - Wieczorna demonstracja w Atenach przerodziła się w starcia i bitwę z policją. Wzniesiono barykady, zaatakowano sklepy i banki. W stronę policji lecą koktajle Mołotowa. Co najmniej 20 osób zostało zatrzymanych. Obecnie najintensywniejsze starcia trwają w Exarchii.

Akt. 1 – Napływają pierwsze informacje z Salonik, gdzie dzisiejsze protesty również miały niespokojny przebieg. Doszło do starć z policją. Protestujący zaatakowali kilka sklepów i banków.


źródło: grecjawogniu.info