Białoruś: Aleksander Frankiewicz skazany na 25 dni aresztu
Informacje - Zagraniczne
poniedziałek, 09 lutego 2015 11:40

Byłego więźnia politycznego - anarchistę oskarżono o naruszenie jednocześnie dwóch paragrafów kodeksu administracyjnego. W sądzie rejonu sowieckiego Mińska, 3 lutego, odbyło się rozpatrzenie sprawy o naruszenie prawa przeciw Aleksandrowi Frankiewiczowi. Sędzia – Artiom Beskiszskij, pisze PC „Wiasna”. Zatrzymanego 2 lutego Frankiewicza oskarżyli o naruszenie jednocześnie dwóch paragrafów: 17.1 (drobne chuligaństwo) i 23.4 (niepodporządkowanie się prawnym nakazom funkcjonariusza publicznego).


Z zeznań Frankiewicza wynikało jasno, że w czasie dnia roboczego kilka osób przyszło do niego w miejsce pracy. Dyrektor poprosił go by zszedł na dół, gdzie czekali na niego funkcjonariusze w radiowozie. Potem aktywistę przetransportowali do Rejonowego Wydziału Spraw Wewnętrznych rejonu sowieckiego, gdzie sporządzono dwa protokoły.

W sądzie wystąpiło dwóch świadków – pracownicy OMON Siniak i Połowinkin. Obaj zeznali, że znajdując się pod adresem Niepodległości 58, obywatel Frankiewicz zachowywał się podejrzanie: chodził w tę i we w tę, szarpał się i denerwował, czym zwrócił na siebie uwagę. Obaj świadkowie opowiadali, iż rzekomo przedstawili się i pokazali legitymacje, po czym Frankiewicz zaczął uciekać.


alt

Gdy go dogonili, pokazali mu jeszcze raz legitymacje, on z kolei zaczął wyzywać ich w bardzo niecenzuralny sposób, grozić nieprzyjemnościami w pracy. Po tym został uprzedzony o użyciu siły, posadzony do radiowozu i dostarczony do Rejonowego Wydziału Spraw Wewnętrznych. Noc przed rozprawą Aleksander Frankiewicz spędził w izolatce na Okriestina.


Źródło: ACK Moskwa