Białoruś: Kilkudziesięciu anarchistów aresztowanych po antyrządowych protestach
Publicystyka - Zagraniczna
piątek, 17 marca 2017 12:02

15.03.2017: Dzisiaj w trzech największych miastach Białorusi - Mińsku, Mohylewie i Grodnie - ludzie wyszli na ulice protestując przeciwko rządowym próbom poboru podatku od bezrobotnych. Na demonstracji w Mińsku udało się zgromadzić 1500 osób, w Mohylewie i Grodnie po tysiąc osób w każdym z tych miast. Były to największe od dziesięcioleci demonstracje, jakie te miasta widziały. Warto wspomnieć, że większość protestujących plasuje się daleko od głównych sił politycznych w kraju i nie zgadzają się z żadnym opozycyjnym nurtem, wolą raczej zwrócić uwagę na trudne warunki ekonomiczne oraz wynik 24-letnich rządów Łukaszenki.
Około 40 anarchistów, zorganizowanych w oddzielnym bloku, wzięło udział w demonstracji niosąc transparent z hasłem "Dla ludzi głównym pasożytem społecznym są urzędnicy, politycy i policja" (odnosząc się do tzw. prawa przeciwko pasożytom społecznym, wprowadzonym w 2015 roku, które jest główną przyczyną ostatnich protestów). Aby wprowadzić trochę zabawy podczas demonstracji, do bloku dołączył zespół samby w czerni. Wewnątrz demonstracji anarchiści byli zdecydowanie najlepiej zorganizowaną siłą, która skupiała na sobie dużo uwagi ze strony policji.

Przez cały czas trwania demonstracji za blokiem stale podążało 20-30 policjantów w cywilu, którzy na końcu manifestacji próbowali aresztować niektóre osoby. Anarchistom wraz z innymi uczestnikami demonstracji udało się uniknąć aresztowania i dostać się do transportu publicznego - taktyka, która odniosła spory sukces w ciągu ostatnich miesięcy, pozwalając anarchistom bezpiecznie się wydostać. Jednakże kilka minut później trolejbus został zatrzymany przez bus bez tablic rejestracyjnych i do środka wdarli się policjanci w cywilu. Aby wydostać stamtąd osoby, świnie użyły nie tylko brutalnej siły, bijąc znajdujące się w środku osoby, ale spryskali trolejbus gazem pieprzowym (za taki czyn w ubiegłym tygodniu na Białorusi jeden z pseudokibiców otrzymał wyrok 10 lat więzienia). Pod koniec konfrontacji zatrzymanych zostało około 30-35 osób, w tym kilkoro przechodniów, którzy starali się pomóc ludziom przeciwstawić się policji. Pod koniec dnia niektórzy aktywiści byli tak mocno pobici, że policjanci musieli wezwać ambulans.

Obecnie wszystkie aresztowane osoby przebywają w aresztach na komisariatach w Mińsku, oczekując na jutrzejszy proces. Sądząc po ostatnich wydarzeniach, zostaną skazani na 15 dni więzienia.

Pojawiły się także doniesienia o zatrzymaniu co najmniej 9 osób podczas demonstracji w Mohylewie. Ich los nie jest jeszcze znany.

Kwestią prawników oraz paczek żywnościowych zajmują się, póki co, aktywiści na rzecz praw człowieka. Jednakże zawsze można wesprzeć ludzi poprzez akcje solidarnościowe przy lokalnych ambasadach lub rezydencjach Łukaszenki. Oprócz tego można rozpowszechniać wiadomości i sprawić, aby temat ten został nagłośniony.

W momencie pisania tego artykułu w ciągu ostatnich tygodni na Białorusi za udział w protestach zostało zatrzymanych i skazanych na grzywny lub krótkie kary więzienia ponad 150 osób.

Więcej informacji na temat represji na Białorusi można znaleźć pod adresem: https://abc-belarus.org (engl/russ)

Źródło: https://insurrectionnewsworldwide.com/2017/03/16/belarus-dozens-of-anarchists-arrested-in-minsk-after-anti-government-protests/