Warszawa: Nie ma zgody na deportację Ameera! pikieta 6.04.2017
Informacje - Krajowe
czwartek, 06 kwietnia 2017 16:40
Wczoraj rano (5.04.17) Sąd Okręgowy w Przemyślu uchylił Ameerowi areszt argumentując, że przebywał on w Polsce legalnie, nie istniały podstawy do aresztowania go, a dotychczas tajne materiały ABW (w postaci jednej opinii na jednej stronie papieru) nie dowodzą jego winy.

Jednak tuż po uchyleniu aresztu przez sędziego służby specjalne wykonały nielegalną natychmiastową deportację do Iraku. Deportacja Ameera jest nielegalna ponieważ procedura deportacyjna wciąż jest oficjanie zawieszona*.

Dziś rano dowiedzieliśmy się, że Ameer został deportowany na terytorium Iraku, a dokładniej do Irbilu w irackim Kurdystanie (gdzie NIE znajduje się dom rodzinny Ameera). Ameer jest nadal przetrzymywany, ale odzyskał telefon i komputer, jesteśmy więc z nim w kontakcie. Ameer mówi, że przed deportacją został pobity, coś mu wstrzykiwano i próbowano zmusić do podpisania jakichś dokumentów.

Nielegalna deportacja oznacza, że Ameer nie może wrócić nie tylko do Polski, ale do całej Strefy Schengen.

Dlatego spotykamy się w czwartek 6.04 o 19:30 pod Komendą Główną Straży Granicznej przy Alei Niepodległości 100 w Warszawie.

Jesteśmy wkurwione! Nie damy się uciszyć! DOŚĆ przemocy wobec migrantek i migrantów! Żądamy oczyszczenia Ameera ze wszystkich zarzutów i umożliwienia mu powrotu do Polski i do Europy oraz kontynuacji studiów! Żądamy zadośćuczynienia dla Ameera za poniesione szkody moralne! Precz z państwowym terrorem, precz z Policją, ABW, Strażą Graniczną! STOP DEPORTACJOM!

-------------
JEŚLI NIE JESTEŚ W WARSZAWIE, a chcesz wesprzeć Ameera, zorganizuj wydarzenie w swoim mieście. To może być spontaniczna demonstracja lub jakakolwiek inna forma protestu, która zwróci uwagę na sytuację Ameera. Informację o wydarzeniu prześlij do nas.
SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ!
-----------

Ameer jest doktorantem UJ pochodzenia Irakijskiego, który 6 miesięcy spędził w areszcie dla cudzoziemców w Przemyślu, w rezultacie odmowy współpracy z ABW. Sędzia, który podjął decyzję o zatrzymaniu Ameera, nie miał wcześniej dostępu do akt sprawy i podjął decyzję "intuicyjnie". Wczoraj, po otrzymaniu "dowodów" winy Ameera, sędzia uchylił jego areszt. Zamiast wyjść na wolność Ameer zniknął, a jego prawnik dowiedział się, że została wobec niego wszczęta procedura deportacyjna. Dziś rano okazało się, że Ameer jest już w Iraku.

* Według prawa, procedura deportacyjna jest zawieszona, do momentu, w którym sąd rozpatrzy zażalenie na odmowę udzielenia azylu Ameerowi, ktore złożył jego adwokat.

Więcej o sprawie Ameera na stronie Solidarni z Ameerem.