Warszawa: 4. Dni Antywięzienne, 27-29 października
Informacje - Krajowe
czwartek, 28 września 2017 10:40

Temat więziennictwa w dalszym ciągu traktowany jest jak społeczne tabu, a portrety ludzi za murami przedstawia się zwykle w najczarniejszych barwach. Jednocześnie władza stosuje politykę strachu, aby udowadniać potrzebę wprowadzania coraz bardziej restrykcyjnych praw uderzających we wszystkie osoby, które sprzeciwiają się jej autorytarnym zapędom.

W europie zachodniej i stanach zjednoczonych kampanie antywięzienne naturalnie łączą się z walką społeczną w innych sferach: walką o prawa pracownicze, przeciwko zawłaszczaniu ziemi i eliminowaniu drobnych rolników, wspieraniem migrantów, ochroną środowiska, prawem do mieszkania, i wielu innych. W polsce ten temat, o ile w ogóle istnieje, raczej raczkuje niż zbiera żniwa.

Tymczasem w samym 2016 roku w polsce uwięzionych było ponad 70 tys. osób, w 64 aresztach śledczych i 87 zakładach karnych. To, co przede wszystkim genereuje ten system, to kolejne patologie, odbieranie godności, przemoc i nowoczesne niewolnictwo. To nie są żarty – aż 22,5% uwięzionych jest zmuszanych do nieodpłatnej pracy, a przeforsowana niedawno nowelizacja ustawy o więziennictwie sprawi, że liczba ta szybko wzrośnie. Uwięzieni i uwięzione będą coraz więcej pracować ku chwale kapitalizmu, na rzecz rozwoju “naszej” gospodarki, tak jak robili to choćby więźniowie budujący dla Kulczyka tak zwaną “Autostradę Wolności”. Czy przekłada się to na poprawę warunków, w jakich przebywają? Bynajmniej. Dalej traktowani i traktowane są jako margines społeczeństwa, elementy, których należy się wstydzić, którym bezkarnie można odbierać resztki człowieczeństwa, które mogą być poniżane, bite, wykorzystywane, którym odbiera się wszelką nadzieję. Czy to dziwne, że w ubiegłym roku statystycznie co drugi dzień ktoś za murami próbował odebrać sobie życie?

Myślisz, że będąc “na zewnątrz” jesteś wolna? Zastanów się: ile czasu spędzasz pracując? Ile swojego czasu możesz poświęcić osobom najbliższym? Jak często musisz rezygnować z tego kontaktu na rzecz walki o przetrwanie? A w końcu – czy rzeczywiście czujesz się bezpiecznie? Jak daleko mogą posunąć się służby, aby cię kontrolować? Nie dalej jak w ubiegłym roku w życie weszły trzy ustawy, które słowo wolność zamieniają w pył – nowelizacja ustawy o policji (tzw. ustawa inwigilacyjna), ustawa anty-terrorystyczna i ustawa o zgromadzeniach. Statystyki też nie pozostawiają wątpliwości – przemoc policyjna wzrasta z każdym rokiem, a jej sprawcy i sprawczynie pozostają bezkarni i bezkarne. Dla przykładu – aż 98,7% oskarżeń o wymuszenie torturami zenań przez policję nie kończy się aktem oskarżenia. W tym samym czasie na komisariatach umierają kolejne osoby, rośnie też liczba spraw karnych i wykroczeniowych za każdy akt oporu: od pisania tekstów, przez udział w demonstracjach, po organizacje wydarzeń i akcji.

Nie możemy dłużej przyglądać się temu bezczynnie! Potrzebujemy solidarnej postawy z osobami represjonowanymi, tymi wewnątrz i tymi na zewnątrz, oraz budowania szerszych struktur antyrepresyjnych. O tym właśnie chcemy dyskutować podczas 4. Dni Antywięziennych.

Represje dotykają nas coraz częściej.

Aby z nimi walczyć musimy łączyć siły.

Dopóki one nie są wolne, nikt nie jest wolny.

Wspieraj lokalną grupę ACK.

 

Dołącz do nas podczas Dni Antywięziennych!

27-29 października 2017

Przychodnia Skłot // Cafe Kryzys

 

Co wydarzy się podczas 4. Dni Antywięziennych?

spotkania i dyskusje;

antywięzienna galeria sztuki, czyli wystawa prac artystów i artystek prowadzących działania z osobami uwięzionymi;

wolny kadr, czyli pokaz filmów antywięziennych;

pisanie listów do uwięzionych;

zbiórka książek dla uwięzionych;

benefitowe dziary;

stoisko z distrem ACK;

impreza benefitowa na ACK.


Program i kolejne informacje znajdziesz na: https://przeciwkowiezieniom.noblogs.org