Węgry: Proces polityczny nigdy nie będzie procesem sprawiedliwym
Publicystyka - Zagraniczna
czwartek, 28 grudnia 2017 18:20
za stroną kampanii Uwolnić 11 z Röszke: https://freetheroszke11.weebly.com

W ciągu
dwóch dni – 30. października i 2. listopada 2017, proces jaki wytoczyły Ahmedowi H. władze węgierskie wszedł na kolejny poziom absurdu i niekończących się rozgrywek. Sędzia drugiej instancji cofnął sprawę Ahmeda z powrotem do pierwszej instancji, tłumacząc swoją decyzję brakiem odpowiedniego rozważenia przez sąd pierwszej instacji widocznych rozbieżności w przedstawionych dowodach. Sąd procedował opierając się na tych samych zeznaniach tych samych policjantów, bez ani jednego nowego świadka/świadkini lub dowodu. Jedyną nowością na sali był sam sędzia. Tym razem nie grał on roli prokuratora i nie domagał się z góry od Ahmeda przyznania się do winy. Dla odmiany zadał Ahmedowi kilka pytań i pozwolił mu na nie odpowiedzieć, wysłuchując jego oświadczeń. Czy w takim razie jesteśmy teraz świadkami i świadkiniami sprawiedliwego procesu, jak zostało to okrzyknięte przez niektórych z monitorujących i raportujących? Czy po tym wszystkim węgierski system sprawiedliwości zaczął wreszcie prawidłowo funkcjonować? Czy to może być sprawiedliwe procedowanie?


Faktem jest, że już ponad dwa lata Ahmend jest trzymany w izolacji, oddzielony od swojej rodziny. Faktem jest, że został zgarnięty przez władze, kiedy spał na dworcu kolejowym, a cała sprawa służyła szerokiej rasistowskiej propagandzie (spróbujcie wyobrazić sobie czy jakikolwiek “terrorysta” wróciłby do kraju, który “zaatakował” trzy dni wcześniej i spałby na dworcu). Ahmed został aresztowany w momencie, w którym władze węgier prowadziły akcje transportowania ludzi z chorwacji do europy zachodniej, przez terytorium węgier – tych samych ludzi, których kilka dni wcześniej oddziały antyterrorystyczne brutalnie pobiły i odepchnęły z powrotem na serbską stronę granicy, do Röszke. Zatem czym jest przestępstwo i kiedy ma ono miejsce zawsze zależy wyłącznie od decyzji władzy.

Faktem jest, że na węgrzech i w całej europie znajdują się ogrodzone więzienia, w których tysiące ludzi jest maltretowanych i przetrzymywanych nie znając czasu zakończenia tej izolacji. Faktem jest istnienie grup myśliwych grasujących na granicach, których celem – każdej nocy – jest ściganie i torturowanie osób bez papierów. Czy to wszystko zostało kiedykolwiek poruszone podczas spraw sądowych? Uważamy, że dyskusja o tym czy nowy sędzia jest mniejszym rasistą niż ten poprzedni jest niedorzeczna, ponieważ przede wszystkim ten proces nigdy nie powinien mieć miejsca. Proces przeciwko Ahmedowi H. zawsze był i zawsze pozostanie wyłącznie politycznym widowiskiem.

Rząd, który stworzył Fidesz [Fidesz – Magyar Polgári Szövetség; pol. Fidesz – Węgierska Unia Obywatelska, którą rządzi Orbán] wykorzystuje Ahmenda jako kozła ofiarnego, aby skryminalizować wszystkich migrantów i migrantki, oraz żeby stworzyć wizję niebezpiecznych migrantów-terrorystów. Wykreowali nawet obraz “Bitwy w Röszke” (która posiada swoją własną stronę na wikipedii), pokazując ją jako walkę, podczas której dzielna węgierska policja heroicznie broniła kraju przed “napastnikami”. W ten sposób mogą pokazywać się jako obrońcy europy i jej chrześcijańskich wartości. Taka hipokryzja europejskich ważniaków nie jest niczym nowym i nie budzi już zaskoczenia. Europa jest przecież zadowolona z roli, jaką węgry odgrywają z nieukrywaną dumą. Im więcej korzyści z węgierskiej brutalności czerpią “cywilizowane” kraje unii europejskiej, tym większy nacisk wywierany jest na migrantów i migrantki przebywające na granicach. Unia europejska może wskazywać palcem na kogoś innego, podczas gdy Frontex robi tę samą robotę na granicach. Cały ten kontekst jest zapominany lub pomijany kiedy mówi się o “sprawiedliwości” w tym konkretnym procesie sądowym.

Podczas tej sprawy wszyscy i wszystkie jesteśmy świadkami i świadkiniami, jak historia pisana jest na nowo poprzez uciszanie zbiorowej pamięci poprzednich walk. Utrzymywanie tej pamięci oraz siła, by przypominać sobie i innym tę historię, jest częścią naszego codziennego oporu. Widowisko polityczne nigdy nie będzie sprawiedliwym procesem. Nie zaakceptujemy sztucznej sprawiedliwości nowego procesu z nowym “milszym” sędzią. Pamiętamy kontekst wszystkich zbrodni państwa, tego, jak kreuje ono wiz migracji-terroryzmu oraz represji po akcjach solidarnościowych.

Dlatego też nie żądamy sprawiedliwego procesu dla Ahmeda. Żądamy aby został natychmiast uwolniony! Migracja i protest nie są zbrodniami!

Kolejny proces sądowy Ahmeda odbędzie się w Szeged – 8, 10 i 12. stycznia 2018, podczas gdy wyrok zapadnie prawdopodobnie w lutym. Dołącz do nas w sądzie i okaż solidarność z Ahmedem! Więcej informacji o styczniowym procesie i towarzyszących mu wydarzeniach znajdziesz tutaj.

Przerwać widowisko polityczne!

Wolność dla Ahmeda - natychmiast!