Pierwsza rozprawa białoruskich anarchistów
Informacje - Zagraniczne
czwartek, 19 maja 2011 07:11
18 maja, w Mińsku rozpoczał się proces białoruskich anarchistów: Igora Oliniewicza, Nikołaja Dedka, Aleksandra Frankiewicza, Maksima Wietkina i Jevgienija Siliwonczika oskarżonych o organizację i przeprowadzenie politycznych akcji w Mińsku, Soligorsku i Nowopołocku w latach 2009-2010, w tym ataku na ambasadę Rosji w sierpniu 2010 r. Postawiono im m.in. zarzuty "złośliwego chuligaństwa", "umyślnego spowodowania strat materialnych" (wycenianych przez białoruskie państwo na kwotę od 0,5 do 53 mln rubli) i "sabotażu komputerowego". Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Według oświadczenia anarchistów, celem działań, za które są sądzeni, było zwrócenie uwagi na sytuację w kraju. Ich akcje były wymierzone przeciw polityce pogłębiania nierówności społecznych, represji wobec aktywistów, państwu policyjnemu i militaryzmowi. Atak na posterunek milicji w Soligorsku przeprowadzono by upamiętnić rocznicę samobójczej śmierci działaczki praw człowieka Jany Poliakovej nękanej przez funkcjonariuszy milicji. Pikieta koło sztabu generalnego sił zbrojnych Białorusi była protestem przeciw przeznaczeniu kolejnych środków z budżetu państwa na cele wojskowe, mimo rosnących problemów społecznych. Akcję pod ambasadą Rosji zorganizowano w ramach solidarności z represjonowanymi obrońcami podmoskiewskiego lasu chimkowskiego.

Dedok, Oliniewicz i Frankiewicz nie przyznali się do stawianych im zarzutów, uznając że biorąc udział w części zarzucanych im akcji nie popełnili żadnego przestępstwa. Wietkin i Siliwończik przyznali się częściowo. Dedek zeznał też sądowi, że był przymuszany groźbami do wydania osób odpowiedzialnych za wrzucenie na teren rosyjskiej ambasady pocisków zapalających.

Więcej informacji:

http://belarus.avtonom.org/
http://belarus.indymedia.org/23945